Twój koszyk

Twój koszyk jest pusty

Czytelnia

Rynek Akwarysty

Zaloguj się



096
PLN 5.50 Ilość

Królowe akwarystyki słodkowodnej – pielęgnice. Dlaczego warto hodować pielęgnice? - Radosław Bednarczuk;

Magia pielęgnic polega nie tylko na ich wielkiej różnorodności, co wiąże się z mnogością kształtów, form barwnych i zróżnicowanej wielkości, lecz także, a może przede wszystkim na bardzo ciekawym rozrodzie i zachowaniach społecznych.(...) Pielęgnice (Cichlidae) zamieszkują Afrykę, Amerykę, Azję i Madagaskar. (...)Niektóre z nich mierzą zaledwie kilka centymetrów (Neolamprologus multifasciatus), inne dorastają do prawie metra jak np. Boulengerochromis, który zamieszkuje jezioro Tanganika, osiągając wagę nawet 5 kg.;

Mała Tanganika: zakładamy niewielkie akwarium dla endemicznych pielęgnic afrykańskich - Michał Pręgowski;
Pielęgnice z jeziora Tanganika mają bardzo wiele do zaoferowania akwaryście, któremu opatrzyły się najpopularniejsze ryby.(...) Aby hodować pielęgnice z Tanganiki, wystarczy nam już 40-litrowy zbiornik. W takim domu z powodzeniem zamieszka para lub harem mniejszych muszlowców. Jeżeli jednak dysponujemy miejscem na odrobinę większy zbiornik, 60- lub 100-litrowy, możliwości związane z obsadą rosną niepomiernie. Takie akwaria mogą stać się domem nie tylko dla muszlowców, ale i dla naskalników, szczelinowców lub niewielkiej kolonii księżniczek z Burundi (Neolamprologus pulcher) lub ich kuzynek. Pole manewru jest więc spore.;  


Biotopy jeziora Malawi Cz. III. Otwarte wody - Mateusz Topolanek;
Otwarte wody Malawi to wciąż bardzo tajemnicze miejsce. Spośród pozostałych obszarów jeziora ten zdecydowanie jest największy i co za tym idzie najmniej poznany.;  

Mokradło w domu – wstęp do paludarystyki - dr inż. Aleksandra Kwaśniak;
Paludarium można śmiało określić jako inny wymiar akwarystyki, sposób na wprowadzenie do codziennego życia skrawka tropikalnego lasu. (...)
Określenie „paludarium” wywodzi się od łacińskiego słowa palus, które oznacza ‘bagno’. Paludarium więc w swoim zamyśle ma łączyć wodę, podmokły teren i wilgotną część brzegową.;  



Krewetka Caridina cf. babaulti i jej krewniacy – piękne i barwne zwierzęta akwariowe i trudności w ich klasyfikacji - Werner Klotz;
Zielone krewetki karłowate z rodzaju Caridina tworzą w niejednym akwarium piękny kontrast w stosunku do czerwonych krewetek Crystal Red czy pomarańczowych Red Fire. (...) Przed długi czas zwierzęta te sprzedawano w sklepach akwarystycznych i pomiędzy hodowcami pod nazwą Caridina „ceylanica”. (...)Gatunek pod nazwą „Caridina ceylanica” w ogóle nie jest znany nauce. Jednak w wodach słonawych regionów wybrzeża Sri Lanki żyje gatunek krewetek o podobnej nazwie: Caridina zeylanica.;  



Rzekotka drzewna - dr Adam Adamski;
Rzekotka drzewna (Hyla arborea) to jedyny krajowy przedstawiciel kosmopolitycznego rodzaju Hyla liczącego 350 gatunków. Rzędu płazów bezogonowych (Anura) i gromady płazów (Amphibia).;  


Pustelnia, czyli krab na sucho - Marcin Szmel;
Kilka miesięcy temu zdecydowałem się na coś, czego bardzo nie lubię, unikam, odradzam i postrzegam zdecydowanie negatywnie. Kupiłem zwierzęta, o których nie wiedziałem w zasadzie nic, a już na pewno nic ważnego i istotnego z punktu widzenia hodowli.;  


Czy te oczy mogą kłamać? Czyli o wężu wielkookim - Witold Borkowski;
Artykuł ten poświęcę ciekawemu przedstawicielowi węży właściwych (Colubridae), który nie jest tak popularny jak inni reprezentanci tych gadów, w szczególności z ogólnie pojmowanego rodzaju Elaphe. Ta wielkooka piękność to wąż wielkooki: Bogertophis subocularis;  


Do skalnego zbiornika - Sławomir Siudakiewicz;
Wielu ludzi nie wyobraża sobie akwarium bez roślin. Zbiorniki takie jednak w ciągu ostatnich kliku lat stają się coraz popularniejsze dzięki rybom z jeziora Tanganika.(...) Przestawię Państwu Julidochromis transcriptus, popularnie zwanego naskalnikiem wężogłowym pochodzącego z zachodniej części Tanganiki, gdzie żyje w litoralu skalistym. ;  


Dekoracyjne akwaria roślinne. Czy droga do podwodnego ogrodu jest naprawdę aż taka trudna? Część VI. Pierwsze dni funkcjonowania akwarium - Arkadiusz Siurda;
Jak Czytelnicy zapewne doskonale pamiętają, w poprzedniej części cyklu omówiliśmy dokładnie proces zakładania akwarium i udało się nam nasze modelowe akwarium zaaranżować, obsadzić w całości sadzonkami roślin, napełnić wodą oraz uruchomić całą technikę mającą czuwać nad poprawnością parametrów wody.;  


Drobnoustek obrzeżony (Nannostomus marginatus) – małe jest piękne - dr Hubert Zientek;
Drobnoustki obrzeżone należą do rodziny Lebiasinidae i są bliskimi krewniakami kąsaczowatych. Są to bardzo piękne, dorastające do niewielkich rozmiarów ryby o specyficznych, ale niezbyt wygórowanych wymaganiach środowiskowych.  


Barbus hulstaerti – afrykańska brzanka motyla - Olivier Lucanus;
Chyba nikt nie przypuszczał, że będzie trzeba czekać całe dziesięciolecia, żeby wreszcie móc znowu zacząć importować te piękne rybki. Ale od wiosny 2006 r. można wreszcie kupić Barbus hulstaerti w dużych ilościach, ponieważ pewien łowca z Kinszasy oferuje je wraz z innymi rybami centrali Cuvette z Konga.;  

Podstawy właściwego żywienia kolcobrzuchów - Zbigniew Strzelecki;
Od czasu do czasu w sklepach zoologicznych natrafić można na bardzo ciekawe rybki z rodziny Tetraodontidae (rozdymkowate = kolcobrzuchowate). Zasadnicze dane o wyglądzie i trybie ich życia znajdziemy w czasopismach, książkach i publikacjach internetowych o tematyce akwarystycznej.
U nas najpopularniejszymi (najłatwiej dostępnymi) przedstawicielami rodziny są kolcobrzuchy tzw. zielone, tj. Tetraodon nigroviridis i Tetraodon fluviatilis. Nazwa polska obu gatunków pochodzi z okresu, gdy nie wyróżniano ich jako osobne taksony (uważano za odmiany barwne tego samego gatunku). Angielskie nazwy są dokładniejsze, gdyż Green (tj. zielony) Pufferfish stosuje się tylko w przypadku T. fluvatilis. Natomiast T. nigroviridis określany jest jako Green Spotted Pufferfish (tj. zielony nakrapiany). Dla uproszczenia przyjmijmy podobne nazewnictwo: kolcobrzuch zielony – T. fluvatilis i kolcobrzuch cętkowany lub nakrapiany – T. nigroviridis.;  

Jubileusz 35-lecia (1972-2007) Klubu Poecilia Reticulata - Jerzy Kaszuba;
Jak szybko ten czas leci! Pięć lat minęło od chwili, gdy w numerze 38 „Naszego Akwarium” (z listopada 2002 roku) ukazał się mój artykuł z okazji 30-lecia Klubu Poecilia Reticulata, a w 2007 r. przypadł następny jubileusz: 35-lecia.;