Hubert Zientek: „Rozmnażanie ryb w akwarium. Poradnik hodowcy”
Ilość stron: 392
Format: 16,5 x 24 cm
Oprawa: Twarda
|
|
Nie ukrywam, że z niecierpliwością wyczekiwałem przesyłki z nową książką akwarystyczną. W naszym kraju od czasu do czasu ukazuje się coś nowego, to nic dziwnego, w końcu to popularne hobby, jednak tym razem książka miała być nieco inna niż większość pozycji na naszym rynku. Była zapowiadana od pewnego czasu na stronach wydawnictwa Galaktyka, a jej autorem jest znany zapewne wszystkim akwarystom polskim i ceniony propagator wiedzy o rybach, dr Hubert Zientek. To uznanej klasy autor, więc nie można było się spodziewać żadnej wydawniczej wpadki. Tematyka książki miała być jednak wyjątkowa – cała poświęcona rozmnażaniu ryb akwariowych! Co w tym dziwnego? - mógłby ktoś zapytać. Wiele książek o tym traktuje. Tak, ale zazwyczaj dzieje się to „przy okazji”, a to może oznaczać tylko tyle, że nigdy do końca na poważnie.
Przesyłka dotarła i szybko okazało się, że zawartość w pełni odpowiada temu, czego się spodziewałem. Szybki przegląd zawartość potwierdził, że to pozycja wyjątkowa. Niemal czterysta stron tylko o rozmnażaniu ryb! To nie przegląd gatunków z ogólnikowym opisem metod rozrodu: to kompendium wiedzy, to kopalnia danych! Autor na początku wprowadza nas w praktyczne strony rozmnażania ryb w warunkach domowych, informuje, jak powinniśmy do tego podejść (rozdział „Zanim zdecydujemy się na rozmnażanie ryb akwariowych”). Kwestie przydatne i niby ogólnie znane, ale jestem pewien, że znajdzie się wielu, dla których będą nowe. Potem przechodzimy do podstawowych pojęć oraz przeglądu strategii rozrodczych i form opieki nad młodymi w najważniejszych rodzinach ryb słodkowodnych, a następnie do wiedzy na temat zapłodnienia i rozwoju zarodkowego. To zagadnienia, które mogą być niełatwe do zrozumienia, ale lepiej nie pomijać tych rozdziałów. Są napisane w przystępny sposób, opatrzone poglądowymi rycinami, a mają jeszcze tę zaletę, że dają szersze spojrzenie na temat i mogą się bardzo przydać, gdy sami będziemy planowali rozród jakiegoś gatunku, opisu którego nie znajdziemy w książce, albo gdy w przypadku niepowodzenia będziemy starali się przeanalizować czynniki, jakie mogły na tym zaważyć.
Teraz „konkrety”: opis pokarmów dla wylęgu i narybku. Będą to oczywiście głównie pokarmy żywe, których nie kupimy w sklepie, więc trzeba je jakoś zdobyć lub samemu wyhodować. Ale nie zostajemy odesłani do innych publikacji, lecz Autor przedstawia, jak się do tego zabrać, jak odławiać z natury, jak prowadzić domową hodowlę np. pierwotniaków, nicieni „mikro”, larw solowca, muszek owocowych itd., jak łatwo przygotować inne pokarmy, oraz kilka słów o karmach komercyjnych. Kolejna garść wiedzy dotyczy szczegółów przygotowania zbiornika hodowlanego; wspomnę tylko to takich aspektach jak ruszt ikrowy czy odkażanie roślin. I wreszcie długo oczekiwana część opisów sposobów rozmnażania ryb, najpierw żyworodnych, potem jajorodnych: rozpoznawanie płci, wybór i przygotowanie tarlaków, przygotowanie zbiornika tarliskowego, tarło i technika jego przeprowadzania, wychów narybku oraz często dodatkowe uwagi. To około 290 stron bardzo praktycznych uwag, można powiedzieć, że to wręcz gotowe przepisy na udany rozród. Widać, że Autor pisze to na podstawie własnych doświadczeń. W ogóle to książka bardzo „autorska”: nie zbiór danych zebranych tu i ówdzie i zlepionych w całość, lecz właśnie przełożenie na słowo drukowane tego, co dr Zientek zapewne sam przeprowadził we własnych zbiornikach. A takie informacje są przecież najcenniejsze, bo autentyczne.
Dodam, że książka została wydana starannie: dostajemy do ręki solidną rzecz na lata i do wielokrotnego czytania. Mamy więc twardą okładkę, dobry gruby papier i zbiór blisko trzystu bardzo dobrych fotografii. W większości są to zdjęcia samego Autora, ale znajdziemy także prace kilkunastu innych znanych akwarystów-fotografów. Cieszy, że książka została całkowicie stworzona na gruncie tego, co mamy w polskiej akwarystyce najlepsze.
Nie ma książek doskonałych. Cóż więc niedoskonałego jest w tej? Oczywiście czytelnik chciałby znaleźć przepis na udany rozród każdej ryby akwariowej, ale to przecież niemożliwe i lepiej być przygotowanym na to, że jakiegoś gatunku tu nie znajdziemy, zwłaszcza, że przecież nie wszystkie udaje się rozmnażać w domowych warunkach (należałoby optymistycznie dodać „na razie”). Co poza tym? Książka została wydana bardzo dobrze, ale zabrakło spisu treści lub przynajmniej żywej paginy. Wprawdzie mamy bardzo dokładny indeks tematyczny z tyłu, który ułatwia dotarcie do szukanej informacji, ale czasem to nie wystarcza do sprawnego poruszania się po bądź co bądź obszernej pozycji. Przy ogromie zalet przyznacie Państwo sami, że to niewielkie, wręcz zaniedbywalne uchybienie?
Podsumuję: to moim zdaniem jedna z tych książek, które po angielsku określa się jako must-have, czyli taka, jaką po prostu ‘musisz mieć’. Tak, uważam, że to właśnie taki swoisty „niezbędnik” każdego pasjonata akwarystyki. Wielu uważa, że udany rozród ryb to właśnie to, co dodaje szczególnego smaczku naszym akwarystycznym działaniom, to swoiste ukoronowanie naszych starań o zapewnienie dobrych warunków rybom. Radość i satysfakcja z widoku godów, a potem młodych zdrowych ryb własnego chowu jest doświadczeniem nieporównywalnym, a ta książka z pewnością pomoże nam w dojściu do niego.
Dominik Tomaszewski


