Your cart

Your cart is empty

Virtual Reading Room

Aquarium Market

Log in



Next issue

portretMetriaclima sp. zebra chilumba - pyszczak nie dla każdego - Wojciech Sierakowski
Jezioro Malawi od wielu lat stanowi jedno z głównych źródeł z którego czerpie światowa akwarystyka. Wzrost popularności endemicznych pielęgnic z tego akwenu był związany przede wszystkim z ich niezaprzeczalną urodą. Pojawiające się opinie o niskich wymaganiach tych ryb są już jednak co najmniej kontrowersyjne. Pyszczaki to ryby silne i stosunkowo wytrzymałe. Wymagają jednak dobrej jakości wody oraz warunków lokalowych a także odpowiedniego karmienia. Często jest to kwestionowane i pojawiają się opowieści „z życia wzięte”, które wskazują na wręcz ogromną wytrzymałość tej grupy ryb na przeciętne czy wręcz bardzo złe warunki. Melanochromis auratus z mieczykami czy gupikami w zbiorniku 80-cio litrowym, karmiony suszoną rozwielitką , skrobanym mięsem wołowym i mrożoną ochotką to dla „malawisty” koszmar po którym budzi się roztrzęsiony i przerażony. Twierdzenia, że „wujek ma już te złociste pyszczaki kilka lat i nawet mają młode” często nie są „wyssane z palca”. Osobiście zderzyłem się z taką sytuacją kilkakrotnie. Nie należy jednak traktować takich doniesień jako prawidła czy nowego standardu. Pyszczaki od wielu pokoleń rozmnażane w zbiornikach polskich akwarystów, regularnie uodparniane na wpływ niekorzystnych warunków czy złej diety, nie są typowymi przedstawicielami tej grupy pielęgnic. Opowieści, jednak zazwyczaj „lekko” rozmijają się z prawdą. Kilka lat to tak na prawdę kilka miesięcy, „wytrzymałe ryby” to 2 sztuki na 20 kupionych a te „wielkie pyszczaki” to kilku centymetrowe młode rybki. Weryfikacja wiary w historie „o wujkach i nieśmiertelnych rybach z Malawi” następuje błyskawicznie w przypadku nabycia do swojego zbiornika ryb wyższej jakości. Taki zakup najczęściej dotyczy nowego, pięknego gatunku, który okazyjnie pojawia się w sklepie akwarystycznym i kończy życie po kilku, góra kilkunastu dniach. Człowiek najczęściej uczy się na własnych błędach jednak aby te błędy nie były okupione śmiercią naszych podopiecznych warto uczyć się również na błędach innych ludzi. Dlatego też proponuje przeczytać ten artykuł, gdyż śmierć opisywanego w nim pyszczaka to ostatnia rzecz, której bym chciał. Metriaclima sp. zebra chilumba to mój ukochany gatunek z grupy Mbuna. Ryba piękna, silna i … problematyczna, a więc gatunek nie dla każdego.

Visit to the CretaquariumMagdalena i Przemysław Mirek

img_2058We decided to sped our holiday on Crete this year. Huge billboards advertising the biggest public aquarium of the Mediterranean region are grabbing your attention already on the airport.  The aquarium is located in the vicinity of Hersonissos, 23 km east of the isnalnd’s capitol city - Heraklion. The aquarium was founded in 1995 by a Scot, John McLaren. It was the first public aquarium in Crete and third in Greece.  Showing the realm of Mediterranean Sea, especially its part surrounding Crete, was McLaren’s main goal. 32 tanks holding 1 600 000 l water and 200 marine species – that is more than 2500 specimen – make Cretaquarium today.