Iridovirus gourami należy do wirusów, które zawierają DNA jako materiał genetyczny. Ujawniono go w trakcie badań u wielu gatunków ryb słodkowodnych i morskich. Wywołuje on poważne choroby u pewnych gatunków ryb, a inne mogą być jedynie jego nosicielami np. złota rybka.
Obecność patogennego wirusa stwierdzono między innymi w śledzionie i tkankach jelit gurami z rodzaju Trichogaster. Ryby zarażone tym wirusem padają z objawami chorób ogólnoustrojowych. Śmiertelność ich jest duża i wynosi około 50-80%. Śmierć następuje w 24-60 godzin od wystąpienia zewnętrznych objawów infekcji.
Najczęściej obserwowane zewnętrzne objawy kliniczne związane z obecnością wirusa w organizmie ryb to: utrata koloru, spadek aktywności, pociemnienie barwy ciała, letarg i owrzodzenia. Chore ryby często przestają jeść, mają powiększony brzuch, a w ostatnim stadium choroby padają. Wewnętrzne objawy, jakie stwierdza się w czasie sekcji, to: powiększona śledziona, zaczerwienienie jelit oraz obecność w jamie płynu o bursztynowym kolorze. Badania laboratoryjne na czynniki bakteryjne, grzybicze i pasożytnicze są negatywne.
Iridovirus gourami może być przyczyną choroby u innych gatunków ryb. Zapadają na nią przedstawiciele rodzaju Colisa, a także ryby pielęgnicowate z gatunków Apistogramma ramirezi i Pterophyllum scalare. Śmiertelność zainfekowanych ryb dochodzi do 80%.
Proces zarażania iridowirusem DGIV nie jest znany do końca i przypuszcza się, że infekcja może następować na skutek bezpośredniego fizycznego kontaktu zdrowego egzemplarza z chorym albo na skutek spożycia zarażonej tkanki (kanibalizm martwych ryb).
Brak też jednoznacznych dowodów, czy ryby, które przeżyją infekcję, mogą być nosicielami wirusa i stać się źródłem zakażenia innych ryb.
Zapobieganie zarażeniom polega na zwracaniu szczególnej uwagi na ryby z rodzaju Trichogaster. Jeśli którykolwiek z osobników będzie wykazywał opisane wyżej objawy, należy go bezzwłocznie usunąć z akwarium, nie czekając na jego śmierć, i poddać kwarantannie, ewentualnie uśmiercić rybę w humanitarny sposób. Warto też zwrócić szczególną uwagę na jakość wody, dietę ryb oraz czynniki bakteryjne i pasożytnicze. Winno się przy tym dołożyć wszelkich starań, by zapewnić rybom wysokiej jakości pokarmy oraz utrzymywać czystość w akwarium. Wiadomo, że można ograniczyć rozwój wirusa poprzez obniżenie ciepłoty wody, ponieważ jego aktywność jest większa w wyższej temperaturze. Sprzęt do obsługi akwarium oraz ręce muszą być myte przy pomocy środka odkażającego. Nowe ryby powinny być bezwzględnie poddane kwarantannie. Okresowe oddzielenie nowych od ryb pływających już w akwariach stanowi w tym wypadku bezwzględny wymóg, pozwalający na uniknięcie wprowadzenia czynników chorobotwórczych do zbiornika podstawowego.
Jak wspomniałem, obecność DGIV została wykryta u wielu gatunków ryb. Często odpowiada on za dużą śmiertelność gatunków ryb z rodzajów Trichogaster, Colisa, a także pielęgniczek Ramireza i żaglowców z gatunku Pterophyllum scalare. Można przypuszczać, że opisany patogen może infekować także inne gatunki pielęgnic.
Do tej pory nie znaleziono środka czynnego mogącego gwarantować skuteczne wyleczenie tej infekcji wirusowej. Jedyny sposób to utrzymywanie ryb w dobrych warunkach i dobrej kondycji oraz stosowanie zabiegów sanitarno-profilaktycznych.
Zbigniew Hudobski

